Aktywność seksualna w podeszłym wieku a choroby układu moczowego

28 lutego 2018

W miarę upływu lat łatwiej nam zapaść na chorobę układu moczowego, gdyż nasz układ moczowy ulega upośledzeniu, słabnie też wydajność narządów wewnętrznych, np. nerek. Źródłem problemów osób w podeszłym wieku coraz częściej bywa też ich… aktywność seksualna.

Historia z życia: do szpitala co pewien czas powraca blisko 80-letni mężczyzna z zakażeniem układu moczowego. Żadne lekarstwa nie są w stanie mu pomóc, a lekarze nie potrafią zlokalizować źródła jego kłopotów. W końcu ktoś zauważa, że powodem nawracających problemów pacjenta może być jego aktywność seksualna. Lekarka, świeżo po studiach, jest nieco zawstydzona, ale w końcu idzie zapytać mężczyznę o to, czy ten z kimś współżyje. Wyraźnie zmieszany staruszek czerwieni się, zwiesza głowę i odpowiada: to na pewno nie jest problemem. Zakłopotanie młodej lekarki i starszego pacjenta wynikało z faktu, że życie intymne osób w podeszłym wieku stanowi nadal temat tabu. A szkoda, bo seksualność jest nie tylko ważnym aspektem życia seniorów, ale także źródłem niektórych ich problemów zdrowotnych.

Stary człowiek i może

Seks osób po okresie przekwitania jest coraz częstszy. To naturalna konsekwencja tego, że nasze życie na przestrzeni ostatniego wieku uległo znacznemu wydłużeniu, swoje zrobiły też zmiany obyczajowe, które w tym czasie zaszły. Amerykański badacz J. Hyde szacuje, że wśród osób, które liczą sobie 70 lat i więcej, 65% kobiet i 59% mężczyzn jest aktywna seksualnie. Ponadto, jeżeli wierzyć badaniom Longitudinal Study of Ageing, które w 2015 roku przeprowadzono wśród osób po siedemdziesiątym roku życia, aż 54% mężczyzn i 31% kobiet uprawia seks przynajmniej dwa razy w miesiącu. Odsetek aktywnych seksualnie seniorów jest zatem spory – szczególnie biorąc pod uwagę to, że w tym wieku około 39% mężczyzn ma kłopoty z erekcją, a 27% kobiet zgłasza niezdolność do uzyskania orgazmu.

Choroby układu moczowego i nie tylko

W ostatnich latach zaobserwowano wśród seniorów znaczny wzrost liczby osób zainfekowanych bakteriami ze szczepu chlamydia. W samych tylko Stanach Zjednoczonych w latach 2007-2011 odsetek zarażonych powyżej 65. roku życia wzrósł o 31%. Jeszcze większy, bo aż 38-procentowy wzrost, odnotowano w latach 2010-2014 wśród osób między 50. a 70. rokiem życia! Seniorzy znajdują się w ścisłej czołówce osób zapadających na choroby weneryczne, bo bardzo rzadko stosują prezerwatywy – nie muszą się w końcu martwić ewentualną ciążą. Tymczasem do zakażenia chlamydią u osób dorosłych dochodzi najczęściej właśnie w wyniku współżycia bez odpowiedniego zabezpieczenia z osobą-nosicielem (stosunek tradycyjny, analny i oralny). Dlatego z prezerwatyw warto korzystać w każdym wieku.

Naturalnie chlamydia to nie jedyny wstydliwy temat wśród seniorów. Grzybica jest chorobą układu moczowego, która przed wizytą u lekarza również wymaga od pacjenta przełamania poczucia wstydu.