Poradnia urologiczna w Poznaniu radzi: zamykaj klapę!

28 kwietnia 2017

Spuszczasz wodę z otwartą deską klozetową? Specjaliści z poradni urologicznych w Poznaniu ostrzegają, że to bardzo zły nawyk. Konsekwencje tego zachowania są co prawda niewidoczne, ale mają ogromny wpływ na nasze zdrowie i życie.

Po skorzystaniu z toalety zostawiasz otwartą klapę? Musisz wiedzieć, że w ten sposób ściągasz na siebie i innych poważne zagrożenie, gdyż w trakcie spłukiwania bakterie i wirusy dosłownie eksplodują wraz z drobinkami wody w powietrze. Tworzy się w ten sposób tzw. chmura bakteryjna, która pełna jest bakterii oraz groźnych rotawirusów i norowisusów. A to właśnie one odpowiadają za biegunkę i choroby układu pokarmowego. Chmura jest o tyle groźna, że bakterie roznoszą się po całej łazience, nawet na odległość ok. 2 metrów! Osadzają się zatem na szczoteczce do zębów, ręczniku, mydle, klamce czy papierze toaletowym.

Problem znany od lat

O istnieniu chmury bakteryjnej wiemy od lat. Już w 1975 roku Charles P. Gerby, mikrobiolog z Uniwersytetu w Arizonie, opublikował badania, w których przeanalizował sposób, w jaki zarazki roznoszą się po domu. To właśnie on jako jeden z pierwszych zauważył, że chmura drobinek wody, która unosi się nad nią w czasie spuszczania wody, może odpowiadać za zarażenie różnego rodzaju chorobami. Dziś poradnie urologiczne z Poznania i inni naukowcy potwierdzają wyniki jego badań. Otóż bakteria zwana Clostridium difficile, znana z tego, że powoduje biegunkę, jest w czasie spuszczania wody wystrzeliwana na wysokość około 25 cm ponad deskę klozetową. Następnie opada osiadając na wszystkim, co spotka po drodze.

Jak zaradzić?

Metoda walki z chmurą bakteryjną jest banalna: wystarczy opuszczać deskę klozetową. W ten sposób zatrzymamy bakterie wewnątrz muszli i nie dopuścimy do ich rozprzestrzenienia w łazience. Ta prosta czynność potrafi znacząco obniżyć ryzyko zarażenia – liczba bakterii w powietrzu jest dzięki temu nawet dwunastokrotnie niższa! Ponadto warto zastanowić się nad zabieraniem telefonu do łazienki, bo niemal 20% komórek staje się przez to nośnikiem bakterii fekalnych. To szczególnie alarmujące, gdyż ponoć 40% osób pomiędzy 18. i 24. rokiem życia korzysta z mediów społecznościowych w toalecie.

Nie każda muszla klozetowa wyposażona jest w deskę sedesową z klapą – dotyczy to szczególnie toalet publicznych. W takim przypadku najlepiej przy spłukiwaniu wody ustawić się z boku miski WC, a nie pochylać się nad nią. Dzięki temu główny strumień chmury bakterii nie zostanie skierowany na naszą twarz. Więcej o bezpiecznym korzystaniu z publicznych pisałem w jednym z moich poprzednich wpisów.

Poradnia urologiczna w Poznaniu: uwaga na podłogę

Na co jeszcze należy zwrócić uwagę? Badania wykazują, że najbardziej zanieczyszczonym obszarem w toalecie jest podłoga – pobrane z niej próbki zawierają aż 80 rodzajów bakterii więcej niż te z innych miejsc! Dlatego nie wolno kłaść na podłogę w łazience toreb, odzieży ani innych przedmiotów. Lepiej też nie opuszczać swoich spodni aż do kostek, gdyż w ten sposób jedynie zbieramy na nich niepotrzebne zarazki. Ponadto trzeba mieć świadomość, że drobnoustroje występują na wszystkich miejscach, które są często dotykane przez różne osoby, czyli m.in. na przyciskach, uchwytach, klamkach, spłuczkach.