Rak jąder: celebryci, którzy pokonali nowotwór

28 lutego 2019

Nowotwór jądra nadal pozostaje dla wielu mężczyzn tematem tabu. Wstyd sprawia, że mimo zauważenia niepokojących objawów, potrafimy miesiącami odwlekać wizytę u lekarza. A potem okazuje się, że na skuteczne leczenie jest już niestety za późno. Tymczasem diagnoza to jeszcze nie wyrok! Najlepszym dowodem są sportowcy i aktorzy, którym rak jąder nie przeszkodził w dalszej karierze.

Arjen Robben

Holenderski piłkarz miał zaledwie 20 lat, gdy lekarze zdiagnozowali u niego raka jądra: – Wyczułem niewielkie zgrubienie i poszedłem z tym do lekarza. W samą porę.

Niezbędne okazało się jak najszybsze przeprowadzenie operacji. Podejrzewano, że nowotwór może być złośliwy. Robben przez kilka dni żył w strachu. Jak wspomina dzisiaj, był to najgorszy okres w jego życiu: – Bałem się. Piłka przestała się dla mnie liczyć. Poczułem ogromną ulgę, kiedy usłyszałem dobre wiadomości.

Nowotwór nie zatrzymał kariery Robbena. Zawodnik szybko opuścił PSV Eindhoven i zaczął grać dla czołowych klubów Europy: Chelsea, Realu Madryt i Bayernu Monachium. Z Bawarczykami udało mu się nawet sięgnąć po puchar Ligi Mistrzów.

Lance Armstrong

Kolejnym znanym sportowcem, który musiał zmierzyć się z rakiem jąder, był Lance Armstrong. W 1996 roku 25-letni kolarz musiał wycofać się na siódmym etapie Tour de France z powodu tajemniczej choroby. Kilka miesięcy później Armstrong zaczął nagle pluć krwią. Trafił do szpitala, gdzie okazało się, że niezbędne jest natychmiastowe usunięcie chorego jądra.

Choroba aż na dwa lata przerwała jego karierę sportową. W tym czasie Armstrong przeszedł kilka operacji (nowotwór zdążył zaatakować płuca, brzuch i mózg) oraz chemioterapię. Lekarze dawali mu mniej niż 50% szans na przeżycie. Armstrong wyszedł jednak z tej walki zwycięsko, a po zwalczeniu nowotworu wrócił do kolarstwa, aż siedem razy z rzędu wygrywając Tour de France, najcięższy wyścig świata. Jak sam przyznawał, choroba była dla niego jak przebudzenie: – Nowotwór otworzył mi oczy i pomógł poczuć głód sukcesów. Mamy tylko jedno życie, więc trzeba iść na całość. Nie będzie żadnej drugiej szansy.

Historia sportowca nie ma jednak happy endu. Po latach okazało się, że podczas wszystkich siedmiu wygranych Tour de France Lance Armstrong stosował doping. W związku z tym zawodnikowi odebrano wszystkie tytuły zdobyte od 1 sierpnia 1998, skazano go również na dożywotnią dyskwalifikację.

Wojciech Wysocki

Rzecz jasna na naszym podwórku również da się znaleźć znane osoby, u których zdiagnozowano raka jąder. Z nowotworem jąder aż dwukrotnie zmagał się aktor Wojciech Wysocki, znany widzom m.in. z ról w serialach „Na wspólnej”, „M jak Miłość” i „Ranczo”. Pierwszy raz na raka jądra zachorował w 1988 roku – miał wtedy 35 lat. Szanse na wyleczenie były jednak duże, bo guza udało się wcześnie wykryć. Aktor przeszedł operację, a potem chemioterapię.

Aktor wrócił do pracy. Wydawało się, że udało mu się wygrać z nowotworem jąder. Niestety po 11 latach doszło do nawrotu choroby – Wysocki dowiedział się o remisji raka dzień po narodzinach swojej córki. Na szczęście, dzięki szybkiej diagnozie oraz chemioterapii, ponownie udało się mu pokonać raka.

Obecnie aktor regularnie się bada. Jak sam przyznaje, już do końca życia będzie czuł lęk, że nowotwór powróci: – Osoba, u której raz stwierdzono chorobę nowotworową, już nigdy nie pozbędzie się obaw. Na co dzień nie umieram ze strachu, ale boję się raz w roku, w czerwcu, gdy dokładnie się badam. Na szczęście wcześnie wykryte nowotwory są wyleczalne, na co sam stanowię najlepszy dowód.

**

Uwaga: ból jąder nie musi oznaczać od razu nowotworu! Polecam lekturę mojego wcześniejszego wpisu o najczęstszych przyczynach bólu jąder.